Witam.
Bawię się z Wami już parę dni i zauważyłem że jest bardzo mały ruch w interesie, postawiłem na rolnictwo ale nic z tego nie mam ,magazyny pełne a towar na giełdzie nie schodzi , gdyby nie praca w zawodzie to bym już splajtował.
Nie tak powinno być.
Czyli jezeli ktos chce wyżyc z rolnictwa to nic z tego.
Myslalem na poczatku ze jak ktos zmieni zawod i np byl wczesniej rolnikiem i jest teraz w budownictwie to z rolnictwem nie ma juz nic wspolnego.
Teraz na to wychodzi ze jak ktos ma gastronomie/handel itp... to nie potrzebuje towarów z rolnictwa.
Ja też chcialem postawic na rolnictwo i zajac sie tylko tym, ale skoro kazdy tak moze sobie sam poradzic to po co ta giełda ???? skoro i tak nie mozna nic sprzedac bo kazdy ma swoje pola i kazdy sobie robi. A my zapelniamy magazyny, i musimy je caly czas powiekszać tracic pieniądze bo nie mamy juz miejsca.
Dlatego chcialem i szukalem kogos do wspolpracy tak jak to sie robi w zyciu ( tym realnym ) i nie dziwie sie ze nikt sie nie zglosił ponieważ kazdy jest samowystarczanly. - pytanie - oto chodzi w tej grze?
Dziekuje za odpowiedz
niestety, ale biznesy gastronomiczne powodują (a zwłaszcza ich pracownikochłonność), że nie mam możliwość produkcji rolnej tego co potrzebuje i muszę kupować.
zaopatruję się na rynku w tanie produkty (droższe sam produkuję lub przetwarzam) i teraz nimi zaopatruję gastronomię